Narodziny Michalinki, bombki ze styropianu, metamorfoza stolika

dla-mamy

Wielka radość! Zostałyśmy pro-babciami! Mama Marta i maleństwo Michalinka są już w domku. Troszczy się o nie także babcia Marysia – nasza Pro.

dla-dzidiz

Z tej szczególnej okazji Marysia zorganizowała dla nas „pępkowe”, piekąc na tę okazję pyszną, pulchną i soczystą szarlotkę. Pychota, że palce lizać!! A my przygotowałyśmy dla naszej pro-wnusi  i jej mamy karty z życzeniami.

zyczenia-h

zyczenia

Trwają dalsze prace nad przygotowaniem naszego programu na Gwiazdobranie. Ewa zachęca do prób w małych grupach, czuwa nad przygotowaniem informacji o Gwiazdochodach, organizuje zespoły, które wspólnie mają przygotować poszczególne fragmenty występu.

W drugiej części sali praca wre.

6

W ruch poszły pędzle, kleje, farba, serwetki i suszarki.

suszarka

Tworzymy bombki o różnych kształtach. Pracujemy nad bombkami techniką decoupage.

1

Praca wymaga skupienia i precyzji, ale jest do wykonania przez każdego, kto ma na to chęć.

Obmyślamy także kolejne atrakcje. Jola z Ewą zaproponowały nazwę naszego planowanego na 14 listopada br. poetyckiego spotkania „Listopadowe zaduszkowe bajanie”. Oczywiście zapraszamy z ulubionym wierszem. W planie przewidujemy nastrojowe świece, smakołyki i czytanie wybranych wierszy.

Maja rzuciła pomysł przygotowania 26 listopada klubowych Andrzejek z całą oprawą, czyli dużą ilością dobrej muzyki, tańcami, zabawami, wróżbami, własnymi wypiekami i sałatkami.

Bożenka przyniosła wiadomość, że w listopadzie jest możliwość bezpłatnego zwiedzania trzech pereł muzealnictwa warszawskiego, tj.: Zamku Królewskiego (https://www.zamek-krolewski), Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie (http://www.wilanow-palac.pl/) oraz Łazienek Królewskich (http://www.lazienki-krolewskie.pl/pl). Wymienione muzea organizują kolejny raz akcję pod nazwą DARMOWY LISTOPAD, a w programie znajdują się atrakcyjne propozycje, np.: nocne zwiedzanie Pałacu na Wyspie i Starej Oranżerii. Szczegóły na podanych stronach internetowych. Propozycja szczególnie godna polecenia dla senioralnych portfeli.

Ewa zachwyciła się koncertem, który odbył się w ubiegłą sobotę w naszym Miejskim Domu Kultury. Koncert był zatytułowany „The Violin Symphony Show”, a występował Bogdan Kiereysza – wirtuoz skrzypiec i multiinstrumentalista.

Przyszła też Monika, niosąc odrestaurowany stolik, przeznaczony na loterię Gwiazdobrania. Trzeba przyznać, że efekt jej pracy robi wrażenie. Zresztą porównajcie sami, proszę, stolik przed i po metamorfozie.

stolik-starystoliknowy2

Miłe jest, że zawsze można liczyć na pomoc koleżanek, ot, choćby podwiezienie wieczorową porą po spotkaniu do domu.

Widzimy się za DWA TYGODNIE, czyli 7 listopada!

KULINARNIE

W naszym Kąciku Kucharskim proponujemy dziś przepis na kwaszonkę warzywną. Jest on o tyle aktualny, że w zasadzie kwaszonkę możemy zrobić z dowolnych warzyw nawet teraz. Bożenka mówi, że kwaszonkę warzywną zrobiła po raz pierwszy w życiu i nie była pewna rezultatu, ale wynik przeszedł oczekiwania. Kwaszonka jest znakomita. W pierwszym smaku jest oczywiście kwaśna, potem już nie czuje się tego, za to czuć smak i aromat warzyw, na końcu pozostaje lekki posmak papryczki, o ile się ją doda na wierzch, ale o tym już w przepisie.

Co potrzeba:

3,5 kg warzyw (papryka, ogórki, fasolka, marchewka, pietruszka, pomidor i… i… i… co kto lubi), 50 dag małej cebulki

dla odważnych także malutkie suszone papryczki chili

przyprawy: ząbki czosnku, suche łodygi kopru z nasionami (niekoniecznie), kilka ziaren gorczycy, jak ktoś lubi, może pieprzu

6 dag soli

12 szklanek wody

Robimy solankę, czyli do przegotowanej wody wsypujemy sól i mieszamy do rozpuszczenia.

Do wymytych i wyparzonych słoików ciasno układamy warzywa. Na samym wierzchu można położyć kawałeczek papryczki chili. Jedni zalecają wkładać całe warzywa lub pokrojone, ja zrobiłam za pierwszym razem drobno pokrojone, ale następnym razem pokroję większe kawałki. Zalewamy kwaszonką warzywną na taką wysokość, aby pokryła wszystkie warzywa. Niektórzy proponują, aby powierzchnię kwaszonki dodatkowo pokryć warstwą oleju. Ja tego nie zrobiłam.

Kwaszonkę przez dwa dni przetrzymać w temperaturze pokojowej, bo się trochę burzy. Następnie przenieść do chłodnego pomieszczenia. Jeśli pojawi się pleśń, należy ją usunąć.

2016_10_27_kwaszonka

Ogród leśny

Usytuowanie Józefowa w otulinie Mazowieckiego Parku Krajobrazowego im. Czesława Łaszka jest wielką atrakcją. Oczywiście, serdecznie zapraszamy do zwiedzania Parku o każdej porze roku. Takie usytuowanie z miejsca wskazuje jakość gleby, na jakiej przyszło nam uprawiać nasze ogródki. Przeważają tu sosny na glebach piaszczystych. W wielu ogrodach Józefowa rosną wieloletnie sosny, niekiedy dęby, brzozy i akacje. Dużo widać też krzewów bzów. W takim otoczeniu trzeba nastawić się na urządzenie ogrodu w stylu leśnym, odpowiadającym warunkom glebowym. Nasz kącik nie pretenduje do fachowych porad, a jedynie od czasu do czasu pokażemy wyniki naszych prac w ogrodach Józefowa.

Może na początek warto pokazać aksamitkę, kwiatek bardzo wdzięczny, odstraszający komary, cieszący nasze oko intensywnością koloru dość długo, niewymagający nadmiernego zachodu. Ogranicza też rozwój chwastów. Dlatego zachęcam do siania aksamitek w naszych ogrodach, bo miła to i ujmująca roślinka. Teraz przyszła pora na zbiór nasionek. W tym celu suszymy zwiędnięte kwiatostany i następnie pakujemy w papierowe torby i przechowujemy w suchym miejscu. Można też pozostawić kwiatki na rabacie, a nasionka doskonale poradzą sobie z warunkami zimowymi i wzejdą nam na wiosnę. Dla tych, którzy jednak wolą mieć rabatki pod kontrolą, zbiór nasion jest najlepszą alternatywą.

nasionka-aksamitki Nasionka aksamitki niskiej

Wiosną (kwiecień – maj) można siać do gruntu lub przygotować rozsadę w pojemnikach. Gwoli przypomnienia należy dodać, że wyciąg z aksamitki odstrasza mszyce. Wyciąg przygotujemy mocząc przez dwa dni pół kilograma suszonych roślinek w 5 litrach wody. Wyciąg wykorzystujemy do opryskiwania np. róż, albo pomidorów.

aksamitki

Aksamitki w przyszłym sezonie znowu będą cieszyły swoim widokiem.

Tylko dla przypomnienia warto dodać, że nasza aksamitka jest roślinką jadalną, której kwiaty możemy dodawać do sałatek. Czy znacie tytuł filmu, w którym jeden z bohaterów zjada kwiat aksamitki?

aksamitka-glowka

Zagadka nie była zbyt trudna, to oczywiście indyjski film z 2001 roku pt. Monsunowe wesele w reżyserii Miry Nair. Film został nagrodzony Złotym Lwem na festiwalu Filmowym w Wenecji i nominowany do wielu innych nagród. Warto sobie go przypomnieć.

Reklamy

Jak zrobić samemu bombki ze styropianu?

2016_10_17_bombka3

Kameralnie i do śmiechu! Tak można streścić nasze spotkanie w chłodny, październikowy wieczór. Gorąca herbata z okruszyną cukru, przyjemnie rozgrzała i można było zająć się przeglądem naszych prac. Dla zainteresowanych, pokażemy, w jaki sposób wyczarowujemy nasze bombki.

2016_10_17_bombka1

  • Nakładamy medalion na patyk i malujemy farbą lub nakładamy farbę gąbką. Suszymy suszarką i ponawiamy malowanie.
  • Wycięty wzór z serwetki oddzielamy od pozostałych warstw serwetki. Cieniutki obrazek nacinamy wzdłuż 4 „kątów”, aby dobrze przylegał do wypukłości medalionu. Medalion smarujemy klejem i równiutko, mierząc od środka, naklejamy obrazek.

 

  • Ozdabiamy w dowolny sposób naszą bombkę i lakierujemy. Na koniec możemy posypać brokatem lub innymi świecidełkami lub ozdóbkami. Gdy nasze dzieło wyschnie, zdejmujemy patyczek, a w jego miejsce wsuwamy spinkę z zawieszką. Bombka gotowa!

2016_10_17_b6

20161017_180738

A oto kilka naszych prac. Prawda, jakie ładne? Jest co podziwiać!

20161017_191027

20161017_191058

20161017_191005

Część koleżanek wybrała się kulturalnie do Warszawy do Och-Teatru na przedstawienie „Trzeba zabić starszą panią” Grahana Linehana, w reżyserii Cezarego Żaka. Część koleżanek nadal ciężko pracuje nad kondycją w sanatorium. Zadzwoniłyśmy więc do Halinki z pytaniem o pobyt w sanatorium. Dziewczęta są bardzo zadowolone: mają zabiegi, masaże, tańce, marsze. Udało im się pokonać wiele kilometrów. Gratulacje!

A ponieważ u nas jest zawsze kreatywnie, to i tym razem wydarzyło się coś nietuzinkowego. Jola przyniosła pasek, który koleżanki kupiły dla naszej Ewy – piosenkarki. Klamra od paska świecąca, iskrząca się blaskiem reflektorów scenicznych. Na prezent, jak znalazł!

20161017_182716

Bożenka wspomniała o jubileuszu otwockiego klubu gym, do którego biega na zajęcia na zdrowy kręgosłup i na siłownię.

No, a potem to już tylko na wesoło. Opowiadałyśmy zabawne wydarzenia z pobytów w sanatoriach i zasłyszane tam historie. Śmiesznie było.

Medaliony, Nordic Walking, krótka nasza historia

20161017_181301

Dziś nas mniej w sali spotkań. Kilka koleżanek wybrało się wspólnie na senioralny wyjazd sanatoryjny. Zawsze to po sezonie, taniej, a i cisza i spokój w ośrodku. Niech się więc koleżanki rehabilitują i wracają pełne sił i nowych pomysłów, jak np. o Wiankach.

Tymczasem w klubie praca wre. Pod czujnym okiem Ewy powstaje cała logistyczna konstrukcja naszego udziału w Gwiazdobraniu (http://www.gwiazdobranie.pl/). Do tego opracowanie scenariusza występów, np. Maja z Małgosią mają poprowadzić Gwiazdochody. Potem trzeba się przebrać do występu, zmienić później ubranie do występu tanecznego. Przygotowujemy także nasz klubowy stolik. Mania podarowała uroczy stolik, Monika zgłosiła się do jego renowacji. Po kilku rzuconych propozycjach, wybrałyśmy opcję ciemniejszej nogi stolika i jaśniejszego blatu, w modnych obecnie szarościach. Wspominałyśmy nasz pachtwork z ubiegłorocznej edycji, który przygotowywałyśmy wspólnie na licytację.

Asia przytaszczyła w olbrzymich torbach materiały plastyczne do robienia bombek z plastykowych medalionów techniką decoupage. Podczas prac wspiera nas praktycznymi wskazówkami, jak wykonać to dziełko sztuki.

Wybór obrazków z mnogości serwetek jest niełatwy, a potem efekt okazuje się czasem zaskakujący, bo po wycięciu motywu i naklejeniu go na medalion, zmieniają się jego proporcje. Obrazek zaczyna żyć nowym życiem i nabiera innej treści. Fascynująca metamorfoza.

Po godzinie 20 część grupy przenosi się do sali ćwiczeń, gdzie szlifuje taniec orientalny. Koleżanki z ostatniej edycji Pro Kobieta 50 plus rozpoczęły zaś, pod kierunkiem Ewy, próby swojego występu. Fajnie, że mamy wśród nas poetkę – Elę. Jej wiersz opowiada naszą historię.

Nie zabrakło zachwytów nad rozpoczętym w sobotę cyklem Nordic Walking.

Trasa wiodła wzdłuż Świdra, odwiedziliśmy plażę józefowskich Morsów, podziwialiśmy piękno polskiej, złotej jesieni. Pogoda dopisała, słońce świeciło, a na drzewach istna orgia kolorów jesieni. Cudowności! Trudno się dziwić, że w tak sprzyjającej aurze szybko nawiązały się znajomości i przez 1,5 godziny pracowały nie tylko, ręce i nogi, ale i struny głosowe.

Wiersz Eli (śpiewamy na melodię Gdy strumyk płynie z wolna…)

Krótka nasza historia (na zdjęciu Autorka naszego przeboju)

autorka-wiersza

Gdzie Świder płynie z wolna                                          U Grzesia na siłowni
nasz program zaczął się,                                                to się zaczęło dziać!
Kobiety pro-pięćdziesiąt
spotkały piękne się.

 Początkiem był sprawdzianik,
wyniki liczą się!
Siadanie i wstawanie
ugięły nóżki się.

 Marta zrobiła przegląd,
ankieta była też…
czy wagę mamy dobrą,
jak tętno trzyma się.

 Wyniki były różne,
raz dobre, a raz złe.
ustaliłyśmy wspólnie
poprawić wszystkie się.

 Na kijkach z gibką Olą
tak niczym stado Łań
biegłyśmy ścieżynkami
aż się zrywała darń.

 W kolejne poniedziałki
z Kasią poszłyśmy w las.
Niejeden rowerzysta
z roweru przez nas zlazł.

i słynne padnij, powstań
wylało poty z nas.

Hantelki oraz brzuszki,
rozluźnić trzeba się.
Kolanka, całe nóżki
szczuplejsze stały się.

 Zajęcia na basenie
wspaniałe były też,
machania, wygibasy
trenerka ostra jest.

Niestety nadszedł dzisiaj
niechciany finał nasz.
Zajęcia się skończyły
pozostał wspomnień czas.

 Lecz my się nie dajemy
chcemy rozwijać wciąż
to co tu zyskałyśmy
niech w podziw wpada mąż.

 Dziś pięknie dziękujemy
za przeżyć całą moc
niech każda się uśmiecha
młode jesteśmy wciąż.

Występ w Ogrodzie Saskim, zaproszenie do Kudowy Zdroju

029

Co za radość! Nasz wczorajszy występ taneczny w Ogrodzie Saskim okazał się i przyjemnością dla występujących i świetną zabawą dla widzów! Występ odbywał się w ramach Jarmarku Kreatywności Międzynarodowego Dnia Osób Starszych w Warszawie w godzinach od 11 do 16 (http://www.spokosenior.pl/). Organizatorem imprezy było stowarzyszenie „mali bracia Ubodzy”. Wydarzenie kończyło Warszawski Tydzień Seniora. Bardzo udana impreza.  

Z kolei Jola zaprosiła nas i nie tylko do Kudowy Zdroju na wystawę swoich prac malarskich, połączoną z promocją książki jej męża oraz wycieczkami po cudnych, sudeckich okolicach z możliwością obejrzenia Panoramy Racławickiej we Wrocławiu. Wyjazd ma odbyć się w dniach od 11 do 13 listopada z możliwością przedłużenia o jeden dzień na Panoramę.

fotojola

Asia zaś zaczęła prowadzić zbiórkę zamówień na zakup materiałów plastycznych, niezbędnych do wykonania przez nas kolorowych bombek ze styropianu. Do wyboru była także propozycja malowania bombek ceramicznych. W tle rozmów przewijał się temat przygotowań do Gwiazdobrania i Dawania (http://www.gwiazdobranie.pl/index.php/historia-gid.html). W końcu wpadł nam do głów pomysł, aby odrestaurować stolik, który przekaże Marianna i przekazać go na aukcję świąteczną. Zaczęła się także burza mózgów nad koncepcją naszego występu na Gwiazdobraniu. Strzałem w dziesiątkę okazała się propozycja Ewy. W oparciu o słowa piosenki „Krótka nasza historia”, autorstwa Eli (z ostatniej edycji Pro Kobieta 50+), wymyśleć stosowne stroje, oddające treść utworu. Działo się!!!

Niespodzianka dla Halinki

05_2016_09_26_-na-stole

Tego się nasza Halinka nie spodziewała! Koleżanki przygotowały Jej niespodziankę: upiekły ciasta, rogaliki, przyniosły owoce, zrobiły herbatę, stół przyozdobiły obrusem i kolorowymi serwetkami. W małych lampionach zapaliły nastrojowe świece. A to wszystko dla Halinki! W podziękowaniu za jej zaangażowanie i pracę w prowadzenie spraw klubu. Dziękujemy Halinko!

06_2016_09_26_-grupa

Pojawiło się pytanie, co chcemy przygotować na Boże Narodzenie. Czas biegnie przecież tak szybko… Asia zaproponowała i zademonstrowała wykonanych przez siebie bombek na patyku. Wyglądały niezwykle i wprowadzały w bajkowy nastrój Dickensowskiej „Opowieści wigilijnej”.

07_2016_09_26_-grupa

Z kolei Monika pokazała pudełka drewniane na prezenty, przyozdobione różnymi technikami. Pomysł także się podobał. Stanęło na tym, że propozycja prac plastycznych będzie otwarta i każda z nas zrobi to, na co ma ochotę, spośród zgłoszonych pomysłów.

Wstępnie była też mowa o zjeździe kobiet Pro 50 plus, który ma się odbyć w Józefowie. Padł pomysł, aby poprzebierać się na wymyślony przez nas temat i tym samym stworzyć niepowtarzalny nastrój wieczoru.

08_2016_09_26_grupka

Ważną informację przekazała Mira, zachęcając do zrobienia bezpłatnych, profilaktycznych badań tomograficznych w Międzynarodowym Centrum Onkologii Affidea w Otwocku (https://www.affidea.pl/aktualno%C5%9Bci/informacje/), biorącym udział w Narodowym Programie Zwalczania Chorób Nowotworowych – w terminie od 15 września 2016 roku do 15 grudnia br. Można wiele zdziałać, ale grunt, to zdrowie! „Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, aż się zepsujesz…” pisał nasz wielki poeta Jan Kochanowski i trzeba się zgodzić z tymi słowami, bo są one i dziś bardzo aktualne!

Tort z owocami, bicie rekordu Guinnessa

10_2016_09_19

Dzisiaj obchodziłyśmy urodziny aż trzech koleżanek. Ada, Jola i Marta przygotowały chrupiące przekąski, kiście winogron i napoje, a my – tradycyjnie – postawiłyśmy olbrzymi tort.

09_2016_09_19

Tego wieczoru gościł na stole śmietankowo-owocowy z wiórkami kokosowymi.

Pychota! Było zdmuchiwanie świeczek, huczne „Sto lat!” i oklaski. Salka, wypełniona po brzegi, rozbrzmiewała rozmowami i śmiechem.

11_2016_09_19

Halinka rozdawała czerwone koszulki:

bluzki

W tych koszulkach Pro Kobiety 50 plus z Józefowa brały udział w biciu rekordu Guinessa w „Biegu po nowe życie” w Parku Łazienkowskim w Warszawie. Nieco później doszła do nas grupa pań z ostatniej edycji programu Pro Kobieta 50 plus. Dla nich także był tort.

Ale już trzeba było się zbierać, bo w sali tanecznej rozpoczynała się próba kostiumowa przed występem 2 października. Piękne, błękitne, błyszczące, długie spódnice były szyte na specjalne zamówienie. Wyszły bardzo ładnie. Efekt będzie można podziwiać na scenie.

Bieg po nowe życie

Dzisiejsze spotkanie przebiegało pod hasłem ostatnich przygotowań do naszego uczestnictwa w wydarzeniu „Bieg po nowe życie” (http://www.biegponowezycie.pl/).

Halinka, poświęcając godziny swojego snu, zapisała nas w pierwszej grupie, co skutkuje otrzymaniem kijków do Nordic Walking od organizatorów. Panie oglądały też wzorcową koszulkę, zamówioną specjalnie na tę okazję. Śliczna, czerwona, w serek. Ela znalazła drukarnię, w której zrobią nadruk z naszym logiem. Fajnie będzie, jak zaprezentujemy się całą grupą w czerwonych podkoszulkach z napisem Kobieta Pro 50 plus Józefów! Cudo!

W to upalne popołudnie, spotkanie w chłodnym klubowym pomieszczeniu przy herbatce owocowej i ciemnych winogronach z ogrodu Bożenki miało rzeczywiście letni posmak. Przypominają się wtedy różne nasze aktywności, zobaczcie sami:

20150531_144641

No i oczywiście, gwóźdź spotkania – rozpoczęcie kolejnego sezonu tańca orientalnego. Nasza nauczycielka zademonstrowała nowy układ taneczny. Jest sporo do nauki! A i poprzedni trzeba odświeżyć, bo już wkrótce jesteśmy zaproszone na gościnne występy do Warszawy.

Będzie się działo!