Gwiazdobranie i Dawanie

gw-52-stolik1319

Tak wiele dzieje się wokół nas, że chwilami trudno nadążyć, ale Pro kobiety oczywiście są w stanie sprostać każdemu wyzwaniu, dlatego po kolei.

W piątek, nasze Pro: Grażynka, Krysia, Ewa, Monika, Marzenka i Asia brały udział w turnieju crossmintona, który rozegrano na Warszawiance.

W sobotnie popołudnie w siedzibie Miejskiego Domu Kultury nasze koleżanki aktywnie uczestniczyły w „Świątecznym Tworzeniu międzypokoleniowym warsztacie malowania glinianych bombek. Zaproszonymi gośćmi byli artyści – plastycy, przedstawiciele lokalnych grup oraz wszyscy ci, którzy chcą pomóc i popróbować swoich sił pod okiem instruktorów Małgosi i Grzegorza Kruków. Frekwencja dopisała. Artystyczne wyroby przekazano dla Stowarzyszenia Forum Chrześcijańskiego w Józefowie, którego celem jest pomoc najbiedniejszym rodzinom z terenu Józefowa oraz na lokalną akcję „Gwiazdobranie i Dawanie”. Oto kilka migawek z tego wydarzenia:

W niedzielę nadszedł kulminacyjny moment!

Gwiazdobranie i Dawanie w Józefowie!

Nasza grupa Pro Kobiet 50 plus rozpoczęła ten niezwykły dzień dla Józefowa rozgrzewką przed marszem z kijkami o godzinie 11. Rozgrzewkę poprowadziła nasza Pro – Maja. Gwiazdochody, mimo deszczowej pogody zebrały około 60 oddanych sportowi uczestników. Wielkie brawa!

Mój mąż skomentował ładnie, że przez wiele miesięcy przygotowywałyśmy różne przedmioty, aż wreszcie można je było zobaczyć na żywo – te wszystkie cudowności, owoc naszej pracy. Pięknie prezentowały się na stolikach.

Można było je kupić przy naszym stoliku wystawowym.

Zebrane w ten sposób pieniądze są przekazane organizatorom Gwiazdobrania i Dawania, fundacji opiekującej się chorymi dziećmi w Józefowie. Czy możecie sobie wyobrazić jaką kwotę uzbierałyśmy sprzedając nasze hand made? Otóż, jak podają koleżanki z grupy skrutacyjnej, uzbierało się tego 1 197, 05 złotych! Dzięki uprzejmości organizatorów mamy także dostęp do całości rozliczenia dochodu imprezy:

gid

O niektórych naszych rękodziełach pisałam na blogu, pokazując, w jaki sposób powstają. Różnorodność egzemplarzy naszych prac ręcznych była olbrzymia.

W oświetleniu lamp iskrzyły się kolorami i brokatem. Aż trudno oderwać wzrok od tych śliczności rozłożonych na stolikach.

Koleżanki przygotowywały dekoracje naszego stolika i sprawnie obsługiwały zainteresowanych kupujących.

Przepiękne, kaligrafowane napisy na karteczkach umieszczonych na przedmiotach przygotowała dla nas Basia,

która miała także swoje stanowisko:g2-basia

Trzeba też wspomnieć o licytacji, gw34-aukcjapodczas której której wylicytowano także nasz stolik – ofiarowany przez Mariannę, upiększony przez Monikę, z lampą od Halinki, a zmienioną kolorystycznie przez Asię.

Ale to jeszcze nie koniec! Miałyśmy swoje pięć minut, czyli występ na scenie Gwiazdobrania i Dawania! Na początku, po zapowiedzi, zatańczył nasz zespół Orient Dance:

Po nim, swój taneczny kunszt zaprezentowały koleżanki z Falenicy.  Potem dałyśmy popis ze skeczem „Gdzie Świder płynie z wolna

Trudno oprzeć się chęci pokazania wielu zdjęć, każda z nas dała z siebie wszystko.

Publiczność reagowała bardzo spontanicznie na nasz występ.

Naszemu występowi towarzyszyła cały czas piosenka, którą śpiewałyśmy pełną parą.

Przed występem było trochę tremy.

Dalej  poszło, jak po maśle.

Zaraz po skeczu Ewa śpiewała nasze gadu gadu, a my jej wtórowałyśmy w refrenie g6-skecz

I wisienka na torcie! Recital naszej Pro – Ewy Gapon

przy akompaniamencie Andrzeja Sajdaka

To był bardzo udany wieczór. Warto było przyjść, pooglądać zastawione stoiska, pełne przepięknych wyrobów Józefowiczan. Znakomita, integrująca lokalne środowisko impreza, która jednocześnie pozwoliła zebrać środki finansowe na faktyczną pomoc świadczoną przez fundację na rzecz chorych dzieci z Józefowa. Warto tez pochwalić doskonałą organizację imprezy, przygotowanie przebieralni dla występujących, czy wygospodarowanie w holu przez uczniów goszczącego nas gimnazjum miejsca na szatnię, sprawnie i z uśmiechem obsługiwaną przez młodzież szkolną. Oczywiście, nie zabrakło jedzenia, była nawet prawdziwa grochówka z kociołka. Mieszkańcy Józefowa dopisali. Było tłoczno i gwarno. Świetna impreza. I my, pro kobiety 50 plus także miałyśmy w niej swój znaczący udział!

Kto ma jeszcze ochotę przygotować na świąteczne drzewko rozkoszną zabaweczkę – czapeczkę, zapraszam na króciutki kursik. Potrzebujemy „plasterek” z rolki po papierze toaletowym, nożyczki, włóczkę, twardą podkładkę wielkości szkolnego zeszytu lub zeszyt.

I zaczynamy: 1) wycinamy cienki „plasterek”

2) nawijamy dowolną wełnę na podkładkę z kartonu lub zeszytucz3

3) przecinamy wełnę z obu stron kartonu, otrzymując długie nitki

4) bierzemy do ręki 1 nitkę i składamy na pół, następnie przekładamy pętelkę przez „plasterek” w ten sposób, że do środka wsuwamy nitkę złożoną na pół i okręcamy pasek papieru i następnie ściągamy w dół

5) ściśle zsuwamy wełnę, aż wypełnimy cały okrąg „plasterka”

6) teraz uwaga! Trzymając w górze okrąg, przekładamy palcem do środka okręgu wszystkie nitki, lekko pociągamy za końce

7) uzyskujemy taki oto efekt cz13

8) dodatkową nitką wiążemy dość ścisło, tworząc czapeczkę cz14

9) następnie nożyczkami przycinamy nierówności na pomponku. Czapeczkę możemy zostawić z długą nitką do powieszenia na choince lub gdzie indziej, albo bez nitki, wtedy będzie ozdobą stołu lub biurka. Czapeczki po świętach można wykorzystywać jako osłonki – ogrzewacze do jajek ugotowanych na miękko, gdy czekamy, aż wszyscy domownicy zejdą się na śniadanie.

cz15

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s