11. Bieg po nowe życie

20170924_111936

W niedzielę naszych dziesięć Pro Kobiet czynnie wspierało 11. Bieg po Nowe Życie. Tym razem impreza wystartował na warszawskim Bemowie wokół amfiteatru Parku Górczewskiego pod hasłem „Bemowo-dzielnica m. st. Warszawy kocha Nordic Walking.”

Nasza Halinka, jak zwykle czujna, zarejestrowała nas w pierwszej 500-tce uczestników, co przyniosło wymierną korzyść w postaci bezpłatnych kijków do NW. Kijki zostaną przekazane jako fanty na kolejne Gwiazdobranie i Dawanie, do którego powolutku zaczynamy się przygotowywać.

Ela z kolei zdobyła w tym samym celu autografy kilku znanych osób, obecnych na Biegu. Warto wymienić w pierwszej kolejności Przemysława Saletę, głównego inicjatora i ambasadora Biegu po Nowe Życie, Ewę Kuklińską, Monikę Bojarską-Ferenc czy Olgę Kalicką.

Głównym założeniem inicjatywy Biegu po Nowe Zycie jest edukacja w zakresie transplantacji narządów, ratującej zdrowie i życie ludzkie. Ma na celu pokazanie, że zarówno dawcy, jak i biorcy narządów żyją normalnie i uprawiają sport. W idei przedsięwzięcia chodzi o upowszechnianie społecznego poparcia dla transplantacji, upowszechniania dobrowolnych oświadczeń woli o dawstwie narządów, jak i o promowanie świadomego dawstwa. Nasze koleżanki wystartowały także w sztafetowym marszu Nordic Walking.

 

Reklamy

Detox w Szczyrku

Na swoim fb Maja umieściła bardzo interesującą propozycję spędzenia kilku lub kilkunastu dni w górach. Zajrzałam na stronę http://senior.centrum-natury.pl/ pod zakładkę „Wczasy relaksacyjno – oczyszczające w Szczyrku „Senior 50 plus” i jestem zachwycona ich ofertą. Wygląda na to, ze można tam za przyjazną dla emeryta kwotę spędzić czas na sportowo – stosownie do wieku. Jeśli ktoś się wybierze, czekamy na relację!

Stoliczku nakryj się!

Studio_20170910_174248

Dziś na gorąco kilka słów o naszym udziale w Dniu Otwartym Miejskiego Domu Kultury w Józefowie. Miałyśmy mały stoliczek, na którym Asia puszczała prezentację z naszych różnorodnych poczynań. Było i ruszanie bioderkiem na tańcu orientalnym i wiele innych naszych aktywności. Wokół nas prezentowały się wszystkie kółka działające przy MOK-u, wystąpił także Uniwersytet Trzeciego Wieku.

Miałam okazje porozmawiać z panami prowadzącymi naukę szachów czy fotografikę i filmowanie. Były pokazy tai-chi z naszą Małgosią. Był taniec dla dzieci, nauka angielskiego i,i,i. Grałyśmy też na bębnach! Co za przeżycie! Nie chciałam przestać, tak mi się spodobało.

Studio_20170910_174403

Początek nowego sezonu

W poniedziałek rozpoczęłyśmy nowy sezon. Powracające z wakacji koleżanki tryskały humorem i pięknie wyglądały. Maja sprawiła nam miłą niespodziankę i kolejny miesiąc poprowadzi dla nas zajęcia z jogi. Jak milutko słychać podczas relaksu leciutkie i głośniejsze pochrapywania…  Jest to pewny znak, że panie z należytą uwagą wsłuchiwały się w słowa instruktorki i żwawo wykonywały ćwiczenia. A po ćwiczeniach, wiadomo, relaks i  prawie każda z nas zasypia szybciej, niż niemowlę. Kojący i łagodny głos Mai unosi nas w jakąś bajkę. No i kończy się, jak się kończy. Po relaksie – wypoczęte, uśmiechnięte panie idą do domu, ale nie wszystkie, bo część zostaje, bo właśnie rozpoczął się kolejny sezon na taniec orientalny.

Tym razem zaprosiłyśmy do udziału w nim także naszego gościa, autorkę bloga fajna-baba-nie-rdzewieje. Ela chce napisać o nas reportaż, bo bardzo Jej się spodobało w naszym klubie. Halinka, pomimo przeziębienia, dzielnie opowiadała o historii klubu pań, potem dołączyły ze swoimi opowieściami Jola, Ania, Asia, Grażynka, Bożenka i opowieściom nie było końca. Myślę, że Ela była zadowolona z pobytu u nas i może dołączy do nas, choćby gościnnie. Zapraszamy Elu!

Zaczął się także sezon przetworów domowych. Asia zapoczątkowała ten chlubny zwyczaj, wykonując … 200 słoiczków i kupując dla mnie zamiast 4, to 10 kg pomidorów do przerobienia! Siedzę ja teraz biedna w tych garach, pomidory się gotują, a ja z doskoku to i owo wrzucam na bloga. Wyobrażacie to sobie ? 200 słoiczków????

A oto i spiżarnia naszej Joli, przebiła te 200!

Pozdrowienia dla wszystkich niesamowitych Józefowianek, które poznałam 🙂

Ela

Jeszcze 17 wędrówek na kijkach!

IMG_1618

Jeszcze 17 razy mamy wszyscy możliwość uczestniczenia w bezpłatnych zajęciach Nordic Walking, prowadzonych przez Europejskie Stowarzyszenie Promocji Aktywności Ruchowej 50 + (Espar 50+). Dzięki zajęciom, uczestniczki wszystkich edycji programu pro kobieta 50 plus, maja możliwość spotkać się  i kontynuować swoje zamiłowanie do zdrowego stylu życia. Kochani, przychodźcie, jest naprawdę bardzo sportowo, rześko, miło i do tego chodzimy pięknymi ścieżkami, zahaczamy o nadbrzeże Świdra, jest pięknie. Widać już pierwsze ślady skradającej się jesieni. Spadają pierwsze liście, zdobiąc ścieżkę, po której dziarsko maszerujemy. Dziś nie wystraszyła nas nawet lekka mżawka pod koniec marszu. Marta! Było świetnie, dałaś czadu!

Pamiętajcie! W najbliższą sobotę bądźcie kilka minut przed 9 pod wejściem na basen na Długiej. Do zobaczenia!

 

Dzikie dziki w Józefowie!

20170831_163247

To, że dziki krążą po obrzeżach Józefowa, to wie każdy mieszkaniec miasta. Jednak, że dzik spaceruje w biały dzień po ulicy, to już lekki szok.

Od pewnego czasu u zbiegu ulic Wawerskiej i Sosnowej żeruje dzik. Zdrowo wygląda, zachowuje się spokojnie. Wcale nie czeka do zapadnięcia zmroku. Obchodzi trawniki, krzaki, wygląda na jezdnię. Wieść gminna niesie, że podobno, ktoś go dokarmiał i głodne zwierzę przyzwyczaiło się… Pewnie nie raz przejechałam na rowerze koło niego, nie będąc świadoma jego obecności, podobnie, jak mama z wózkiem i dziewczyna pilnie zajęta swoim telefonem. No cóż, zmniejsza się teren lasu, zimy ciepłe i ponoć były i dwa mioty rocznie wśród dzików. Może ktoś ma pomysł na to, aby dziki jednak pozostały w lesie?

 

Na ludowo! Dożynki w Borowie

20170827_135332_resized

27 sierpnia 2017 roku, na zaproszenie pana Tomasza Metery, sołtysa wsi Chromin,  złożonej na ręce Ani i Joli, nasza grupa pro kobiet 50+ stała się aktywnymi uczestniczkami Gminnych Dożynek. I się zaczęło!

Koncepcję artystyczną tworzyły nasze panie u Joli. Potem jednak wszystkie ambitne plany trzeba było przekuć w rzeczywistość. Na szczęście nieodzowny mąż Joli, nasz kochany Ben, i tym razem wsparł nas swoją pomocą i przygotował własnoręcznie stelaż pod wieniec dożynkowy, a jakże!

Kwiaty na wieniec zbierała Jola, Ewa w sobotę dzielnie pomagała przy jego wyplataniu. I wcale nie było tak prosto zdobyć kłosy zbóż, na szczęście znajomi Ani (160 km od Józefowa) przybyli z pomocą i był materiał na wieniec, czyli prawdziwy snopek zboża. Z kolei Ela, dzięki pomocy swoich zaprzyjaźnionych piekarzy, wypiekła prawdziwe dzieło sztuki piekarniczej – chleb z nazwą Józefowa. Chleb umieszczony został na honorowym miejscu w środku wieńca.

20170827_132359_resized

Ale to nie koniec tych nadzwyczajnych przygotowań, trzeba jeszcze jakoś wystąpić, żeby godnie reprezentować nasz Klub. I koleżanki wymyśliły! Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej pani Marzennie, Ania i Ewa wypożyczyły profesjonalne stroje ludowe. W trakcie przymiarek powstawały różne koncepcje artystyczne, Aż w końcu można było obejrzeć końcowy, zachwycający efekt. Dziewczyny mogły z czystym sumieniem godnie nas reprezentować na gościnnych dożynkach w Borowie.

Uroczystość dożynkowa rozpoczęła się w południe mszą świętą w kościele pod wezwaniem Trójcy Świętej w Borowiu, sprawowaną przez proboszcza parafii. Po mszy ulicami Borowia przemaszerował barwny korowód dożynkowy z wieńcami.

W dalszej części były występy, konsumpcja smakołyków i świetna zabawa.

My także miałyśmy swoje stanowisko, na którym mogłyśmy zaprezentować wyroby naszych rąk i tak, przepiękny decoupage, biżuteria, lampy, obrazy, ponadto własnej roboty smalec, ciasta, sałatki, kiszone ogóreczki, nalewka, kiełbasa wiejska.

Sąsiad dla Sąsiada Józefów Pomaga

Trochę się nazbierało. Tak wiele się dzieje, że trudno nadążyć z opisywaniem wszystkiego. Ale postaram się powoli nadrobić zaległości i opowiem o najnowszych przedsięwzięciach naszej fantastycznej grupy ProKobieta 50+. No więc zaczynamy!

Józefów budzi Agę Holkę

Podczas Pikniku na koniec Wakacji, podczas którego grupa wspaniałych ludzi-sąsiadów zbierała środki na rehabilitację Agnieszki Holki, dziewczyny z Józefowa, która uległa wypadkowi i po wielu zabiegach lekarskich, rehabilitacyjnych, pielęgnacyjnych powróciła ze śpiączki do naszej rzeczywistości. Jednak trzeba jeszcze bardzo wiele wysiłków medycznych i rehabilitacyjnych, a do tego wszystkiego potrzebne są pieniądze. Mieszańcy Józefowa, w tym nasze Prokobiety  pospieszyły z pomocą w organizowaniu imprezy charytatywnej.

20170826_142951_resized
Asia, Ania i Ada, która niesie pod pachą pudło z własnoręcznie wytopionym smalczykiem

Panie z własnych pieniędzy kupowały wiktuały, piekły ciasta w swoich domach,  wytapiały smalczyki o różnych smakach, aby w końcu owe specjały sprzedać podczas Pikniku i w ten sposób zasilić konto naszej sąsiadki – Agnieszki.

Ela, Asia, Halinka i Małgosia z dumą pokazują wyroby własnych rąk

Mamy nadzieję, że zaangażowanie naszych kobiet 50+ poza najważniejszym wymiarem materialnym okaże się także wsparciem emocjonalnym i duchowym dla naszej dzielnej dziewczyny z Józefowa.

Halinka, Asia, Małgosia, Ania, Ela pracowicie uwijały się przy stolikach

Osoby zainteresowane historią Agnieszki i możliwością dalszego przyjścia z pomocą odsyłam na stronę: http://budzimyagnieszke.pl/

Agnieszko! Jesteśmy z Tobą!

Jak pewnie wszyscy wiedzą, zbiórka dla Agi będzie trwała do końca roku, w ICSiR, przy ul. Długiej, tuż obok kasy znajduje się baner i puszka, do której można wrzucać grube i drobne pieniądze.