Wianki – wieczór Kupały

 

W piątek tęgo pracowałyśmy, przygotowując dekoracje na Wianki, czyli Noc Kupały, no w naszym wydaniu wieczór sobótkowy. Pomysłodawczynią, główną reżyserką i scenografką była Jola Drawnel.

Kliknij i czytaj dalej

Czytaj dalej „Wianki – wieczór Kupały”

Reklamy

„Pieśń o nocy czerwcowej”

IMG_20180607_132324

Dziewczęciem będąc, czyli całkiem już dawno, spędzałam uroczy, wakacyjny czas pod namiotem w Bieszczadach, wśród wetlińskich krajobrazów, gór, drzew, rzeczki i studenciaków, którzy przyjechali w poszukiwaniu wolności z całej Polski. W dzień wędrowaliśmy szlakami, poznając cuda Bieszczad, po południu szliśmy, nawet w deszczu do jedynej w okolicy leśnej garkuchni, żeby zjeść coś ciepłego, a nie tylko same puszki przytargane na plecach z Warszawy, za to wieczór i noc była nasza. Ognisko, śpiewy, kiełbaski i o dziwo, nikt wtedy nie pił alkoholu. Czasem ktoś przeczytał lub powiedział wiersz. Takie czasy. O tym wszystkim przypomniałam sobie, gdy spojrzałam na krzew jaśminu, który nasunął mi wspomnienia Bieszczad, gdzie śpiewaliśmy poezję, szczególnie podobała się piosenka do wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Pieśń o nocy czerwcowej. Niestety nie znam autora muzyki. Chętnie bym ją i dzisiaj zanuciła…

Kliknij i czytaj dalej

Czytaj dalej „„Pieśń o nocy czerwcowej””